Close

„444” – Maciej Siembieda


Pan Samochodzik? Robert Langdon? Tirso Alfaro? „Bezcenny” Miłoszewskiego? Sceny z „Sejfu” Sekielskiego? Wszystko co tam było fascynujące jest też w „444” i to z nawiązką, a główny bohater (to największe zdziwienie – prokurator IPN nie jest zamroczonym oszołomem tylko normalnym człowiekiem?!?!?) Jakub Kania jest sympatyczny i sprytny.

Tajemnice, szyfry, współczesność, historyczne retrospekcje. Wyprawy krzyżowe, bitwa pod Warną i powstanie styczniowe, Al-Kaida i serbscy zamachowcy, podejrzane wypadki w górach i centrum Warszawy, ukryte leśniczówki i tajemnicze wyspy (też uwielbiam jak Jakub i Kasia!), tajne śledztwa izraelskich służb i akcje polskiego wojska w Bagdadzie, zbrodnie hitlerowskie i radzieckie mistyfikacje.
I Matejko, nudny i zarozumiały celebryta swoich czasów czy wielbiciel tajemnic i szyfrów, ukrywający je w swoich dziełach.
Przygoda, sensacja, historia, kryminał, szczypta romansu, no i dekoracja z fantastyki! Oczywiście, że to wszystko bajka! Ale jaka!

560 stron w niecałe trzy dni! Szczerze, to już nie mogę się doczekać kolejnej tajemniczo – przygodowej książki! Kiedy „Miejsce i imię”? Mam nadzieję, że szybko! Bo naprawdę „444” jest ZNAKOMITE!

Tytuł: 444
Autor: Maciej Siembieda
Wydawnictwo: Wielka Litera
Moja ocena: 9/10

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2019 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.
%d bloggers like this: