Close

„Gra pozorów” Donna Leon


Cóż za fantastyczny pomysł! Komisarz Brunetti i zbrodnia na tle książek!
Signora Morosini -Albani, córka księcia (ale nie księżniczka!) z Sycylii, chcąc wkupić się w łaski weneckiego towarzystwa, mimo powszechnie znanego skąpstwa, ofiarowuje część bezcennych zbiorów rodziny męża bibliotece Merula. I te dary giną bądź ulegają zniszczeniu. Dzieła z XV i XVI w. pobudzają wyobraźnię bardziej niż jakakolwiek zbrodnia.
Ktoś zginął? Bo miał związki z kradzieżami i niszczeniem bezcennych książek? Trudno i nic mnie to nie obchodzi! Zabójca?! Pomagał ofierze dla zysku? Potem się poróżnili? Również mam to w nosie!
Ofiarami w tym tomie Brunettiego są książki, starodruki, mapy, biblioteki, bibliofile…
A tło jak zwykle urzekające, Paola gotuje wyśmienicie, hrabiostwo Farlier okazują coraz więcej sympatii i uczuć zięciowi – policjantowi. Signorina Elettra ogarnia cały komisariat. Patta i Scarpa budzą zażenowanie bezdenną ignorancją. Foa, Vianello i pozostali robią to, co potrafią najlepiej! Mnóstwo włoskich wtrąceń, zdarzają się i te z weneckiego dialektu.
Jest świetnie, znakomicie i ciągnie do wczesnowiosennej Wenecji. Bez turystów a za to z zakurzonym zapachem starych ksiąg!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

%d bloggers like this: