Close

„Gwiazda Północy, Gwiazda Południa” – Joanna Lampka

Rzadko czytuję książki fantasy. Jakoś zniechęcił mnie do tego gatunku Tolkien. Opowieść o krasnoludach, które długo wędrują, żeby wrzucić kółko do dziury w ziemi, spowodowała, że na hasło fantasy reaguję „lepiej coś innego”.

Ale zdarzają się wyjątki. I o takim wyjątku Wam opowiem.

Po „Gwiazdę Północy, Gwiazdę Południa” sięgnęłam ze względu na Autorkę, której „Szwajcaria” mnie zachwyciła. Język, dowcip, umiejętność snucia opowieści, to wszystko znakomicie rokowało każdemu kolejnemu „dziecku literackiemu” Joanny Lampki.

Królestwo Żeglarzy z Północy i Cesarstwo Południa stoją na krawędzi kolejnego konfliktu. Każde wydarzenie może być iskrą, która spowoduje wybuch wojny. W tej napiętej atmosferze służby specjalne neutralnej Sagesii mają przeprowadzić akcję odbicia mnicha El-Li z rąk dziwnego plemienia Sithathu, funkcjonującego jak sekta, żyjącego w odosobnionym, tajemniczym lesie Sithu. Jednostka specjalna składa się z samych kobiet. Niezwykle zgranych i skutecznych, dobranych osobiście przez ich przełożoną kapitan Aline Sages.

Las Sithu znajduje się na terenie Cesarstwa, kilku ich wojskowych ma zostać przeszkolonych przez kobiety i wziąć razem z nimi udział w akcji.

W tle również tajemniczy klasztor, mnisi i umiejętności posiadane przez nielicznych absolwentów jego nauk.

Wykreowany przez Autorkę świat i jego historia jest niezwykła, wiarygodna i spójna. To jeszcze jedno miejsce, w którym pycha rządzących spowodowała rozpad państwa na dwa. To miejsce gdzie sprzeciw uciskanych, zbudował ich odrębną, opartą na przeciwnych wartościach i podstawach państwowość. Świat zakazów i rygorów kontra otwartość i tolerancja (ta ostatnia obraca się czasem przeciwko ją szerzącym – patrz plemię Sithathu). Sztywne granice, konserwatywne poglądy i reguły oraz wolność i nieskrępowana niczym radość życia. Te dwie przeciwstawne wizje wartości stanowią niewyczerpane źródło konfliktów. Jak to jest świetnie wymyślone i opisane!

I w tym wszystkim ludzie i ich emocje. Jak w tak różnych środowiskach dorastają i funkcjonują ludzie. Jakie wyznają wartości, co staje się dla nich ważne i do czego dążą. Ludzkie historie znakomicie uzupełniają obraz tego świata.

Bardzo polubiłam niezwykłą Aline, jej wiarę w swój zespół, wyszkolenie i siostrzaną współodpowiedzialność dziewczyn. One same są różnorodne i przy tym wiarygodne. Ich partnerstwo, zgranie i zaufanie, zbudowane na przeróżnych doświadczeniach własnych, na różnych motywacjach, są przedstawione po prostu genialnie. Nie przypominam sobie takiego obrazu zgranej grupy kobiet w literaturze. Tak związanych ze sobą i wspierających. Gotowych na wszystko dla koleżanki z grupy. Wojsko i służby specjalne zawsze są męskie do bólu! A tu babki! I to jakie!

Mający wziąć udział w planowanej akcji, następca tronu cesarskiego Ian, przedstawiany z punktu widzenia wychowanej zupełnie inaczej Alice, zaskakuje i nieco dziwi. Wódz wojskowy, który rzuca wszystko i spędza dzień surfując na falach? Ona – obowiązkowa do bólu, on – zawsze starający się czerpać radość życia i co najważniejsze, uczyć tego innych.

Wszystko w tej książce dzieje się albo w szaleńczym pędzie, albo spokojnym rytmie fal oceanu. Dziewczęta Aline biegają, skaczą, walczą i wspinają się jak pająki. Ledwo unikają zdemaskowania. Za moment gra muzyka i wszyscy seksownie kołyszą się w jej takt.

W bohaterach kipią emocje i uczucia, lęgnąca się miłość walczy z patriotycznymi obowiązkami. A tlący się konflikt międzypaństwowy nie ułatwia sprawy.

Akcja pędzi, trudno się oderwać, a zakończenie, pełne niezwykłych twistów, miota emocjami czytelnika i pozostawia go w głębokim „co dalej?”.

Bardzo lubię takie fantasy, bez elfów, krasnoludów i smoków. Za to w niezwykłych miejscach, czasach i wśród ludzi, których emocje rozumiem. Z grą delikatnych baśniowych elementów wplecionych wiarygodnie i pasujących do całości.

Świetna historia, bardzo zgrabnie obmyślona i znakomicie opowiedziana. Dobrze czułam, że Joanna Lampka umie snuć ciekawe opowieści. Żywiołowo, barwnie, z dowcipem, wciągająco!

Polecam gorąco!

Autorce i Wydawnictwu AlterNatywnemu dziękuję za egzemplarz recenzencki!

I czekam na dalszy ciąg!

Bo zostałam z opadem szczęki i nie wiem co dalej!

Tytuł: Gwiazda Północy, Gwiazda Południa

Cykl: Mistrz Gry

Autor: Joanna Lampka

Wydawnictwo: AlterNatywne

Moja ocena: 9/10

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2020 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.
%d bloggers like this: