Close

„Kiedyś Cię odnajdę” – Małgorzata Rogala

Są takie Autorki i tacy Autorzy, którzy w wykreowany przez siebie świat wciągają bez reszty. Czytając po prostu stajesz się bohaterką, czujesz jej emocje, widzisz świat jej oczami. Tak pisze pani Małgorzata Rogala. Umiejętność kreowania i doskonałego opisywania psychiki postaci doprowadzoną ma do perfekcji.

Wróciłam do przeczytanej kiedyś książki „Kiedyś Cię odnajdę” i znów byłam Weroniką. To w mojej pamięci siedział ból po stracie matki, zamordowanej i zgwałconej przed laty, osamotnienie i odsunięcie przez nieumiejącego poradzić sobie z tym dramatem ojca.

Potem powoli wychodziłam ze skorupy dzięki cudownej przyjaciółce Oldze i pracy pozwalającej na własny rytm życia.

I gdy koszmar zbrodni powtarza się w najstraszniejszym wydaniu, moja głowa oszalała z rozpaczy razem z Weroniką.

Razem z nią chciałam prowadzić śledztwo, znaleźć zwyrodnialca, ukarać go!

Czy i jak Weronika to przeprowadziła, jakie ryzyko podjęła i ile ją to kosztowało, musicie przeczytać sami! Nie zajmie to Wam zbyt wiele czasu, bo po rozpoczęciu książki niesłychanie trudno odłożyć ją choć na chwilę. A nawet nie sposób.

I mimo, że zwyczajem Autorki, nie ma tu brutalnych i krwawych opisów, pędu pościgów, czy drastycznych bójek, to napięcie nie opuszcza czytelnika. A końcówka (przypominam, czytałam kiedyś i znałam to zakończenie) spowodowała, że niesłychanie spięta, siedząc na kanapie z podkulonymi nogami, ścierpłam i spociłam się. Wstrzymywałam oddech, tak że po doczytaniu końcówki, mięśnie bolały mnie jak po niezwykłym wysiłku.

Tak, Autorka wprowadziła bohaterkę do mojej głowy, i w efekcie sprawa Weroniki stała się moim przeżyciem.

Świetnie nakreślone realia małego, dość zamkniętego środowiska nauczycieli, stosunki służbowe między nimi, prywatne piekiełko oraz dyrektor, który w imię „dobra szkoły” lekceważy problemy uczniów. Sprawy rodzinne odbijające się w szkole, i ich różny odbiór przez nauczycieli. „Obyś cudze dzieci uczył” – to życzenie-przekleństwo Chińczycy słusznie rezerwują dla najgorszych wrogów. Mikroświat szkoły przeraża, jest strasznym tłem dla okrutnej przecież sprawy kryminalnej.

A co jest jeszcze przejmujące w tej historii – wyjaśnienie, dlaczego zbrodniarz był taki, jaki był. Kto stworzył potwora?

Polecam Wam gorąco tę znakomicie poprowadzoną zagadkę kryminalną, z budzącą sympatię główną bohaterką i niezwykle ważnym tłem społecznym, oraz psychologicznym obrazem bohaterów i złoczyńcy.

Naprawdę warto nadrobić „Kiedyś Cię odnajdę” (lub odświeżyć) przed premierą nowej książki o Weronice.

Kontynuacja pod tytułem „Nic o Tobie nie wiem” będzie miała premierę dokładnie za miesiąc, 10 lutego 2021 roku.

Tytuł: „Kiedyś Cię odnajdę”

Cykl: Weronika Nowacka

Autor: Małgorzata Rogala

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Moja ocena: 9/10

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2021 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.
%d bloggers like this: