Close

„Kirke” – Madeline Miller

Dość wcześnie w dzieciństwie poznałam świat mitologii greckiej. Fascynowały mnie opowieści o powstaniu świata, tytanów, bogów, półbogów, nimf i herosów.

Ich więziach, relacjach i pogmatwanych zależnościach. Był taki moment, że maniacko wręcz czytałam wszystkie dostępne wersje mitologii. I uwielbiałam!

Teraz po wielu latach ten świat odnalazłam w „Kirke” i dlatego bardzo mi się spodobała.

Świat magii, fantastycznych możliwości, niezwykłych stworzeń zbudowany na zwykłych ludzkich emocjach. Osadzony w błękicie mórz, rozsłonecznionych wysp, dających miły cień drzew oliwkowych, pachnący ziołami i winem.

Bogowie mogą wiele, ale ich motywacje są bardzo ludzkie. Od negatywnych jak zawiść, zazdrość, zraniona miłość własna do tych najlepszych jak niewyczerpana miłość matki.

Świetnie posplatane wątki wielu mitów, i tych w których rzeczywiście czarodziejka Kirke była bohaterką, jak i tych, których bohaterami byli inni przedstawiciele greckiej mitologii. Opisane bardzo obrazowo i pełne emocji życie Kirke, obudziło we mnie ponownie uśpione sympatie do tych opowieści. Tu mity są przeplatane fikcją, przepięknie powiązane fabularnie, ujmuje znakomite odbrązowienie Odyseusza i baśniowo wręcz obmyślone zakończenie.

Dla osób, które do mitologii greckiej nie pałają sympatią, będzie to dobrze napisana mieszanina obyczaju, przygodówki i fantasy z niewielką domieszką romansu w pięknej scenerii wysp i mórz, zaludnionych rozmaitymi mniej lub bardziej dziwnymi stworzeniami. I ich uczucia, związki, emocje budujące atmosferę. Może nawet zachęci do bliższego poznania tego świata. Warto!

Polecam!

Tytuł: Kirke

Autor: Madeline Miller

Wydawnictwo: Albatros

Moja ocena: 8/10

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2019 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.
%d bloggers like this: