Close

„Skaza” – Robert Małecki

Kiedyś przeczytałam „Najgorsze dopiero nadejdzie” i nie zachwyciło mnie. Co gorsza, przez to nie mogłam przekonać się do autora, i chociaż spróbować innej jego książki.

A należało!

Szum wokół „Skazy” jest całkowicie zasłużony! Nie mogłam się oderwać!

Dwutorowo prowadzona narracja odkrywa przed nami zagadkę tajemniczego (podwójnego, a nawet potrójnego) zaginięcia sprzed dziesięciu lat i nie mniej tajemniczego podwójnego wypadku z teraźniejszości.

Co może łączyć śmierć bezdomnego z wychłodzenia z utonięciem pod lodem nastolatka?

Niby nic, ale gdy wydarza się to w tym samym miejscu, tego samego dnia, w niewielkim mieście, to aż prosi się o doszukiwanie związku.

I tych powiązań szuka komisarz Bernard Gross. Doświadczony gliniarz z dramatyczną historią prywatną. Mieszka w Chełmży niedługo, przeniósł się tu w poszukiwaniu spokoju i dobrego zakładu opieki dla chorej żony.

Tropy prowadzą do sprawy sprzed lat. Zaginęło małżeństwo, a w kilka dni po nim, ich bliska znajoma.

Bernard szuka i wnika, wspierają go młodsi policjanci, Otremba i Skałka, którym na pracę rzutują nieco sprawy prywatne. Pracę policjantów nadzoruje rozsądna pani komendant i sensowna prokurator.

A w tle rozwiązywanej sprawy, nieustająco męczy Bernarda jego prywatne życie i niewyjaśniony atak na jego rodzinę, który nieodwracalnie zburzył jego normalne życie.

Sposób opowiedzenia tej historii przez autora, nie pozwala się od niej oderwać. Ostatnie dwa dni kosztowały mnie wiele nerwów, a przegapiane przystanki tramwajowe stały się normą.

Świetna tajemnica, niezwykłe acz wiarygodne rozwiazanie obydwu spraw. I prywatne życie Bernarda.

„Skaza” zasługuje na wszelkie zachwyty i nagrody, które zbiera!

Przyłączam się do rzesz oczarowanych czytelników!

Natychmiast kupuję „Wadę”!

Tytuł: Skaza

Autor: Robert Małecki

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Moja ocena: 9/10

PS. A i chyba wrócę do serii z Markiem Benerem. Może wtedy miałam zły dzień?

2 thoughts on “„Skaza” – Robert Małecki

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2019 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.
%d bloggers like this: