Close

„Taniec mewy” – Andrea Camilleri


Tęskniłam za Salvo, jego kolegami z kwestury, nietuzinkowymi sprawami i za Sycylią. I dostałam wszystko.
Nieznośny, nieco starzejący się Salvo i jego wieczna narzeczona na odległość, Livia. Gotująca gosposia Adelina, knajpa u Enza. Drętwy kwestor i beznadziejny wicekwestor Lattes. I załoga – Fazio, Mimi oraz niezrównany Catarella! I wszystkie namiętności targające Sycylijczykami!

W Vigacie i Marinelli wszystko po staremu. Choć tym razem śledztwo niebezpiecznie zahacza o Fazia.
I naprawdę bardzo się o niego bałam. A śledztwo jak to na Sycylii… Motorem przestępstw musi być wiązanka miłości, namiętności, szantażu, pieniędzy, przemytu i interesów mafii. Trupy są, wątki się plączą, ciekawscy podpowiadają, inni wprowadzają w błąd.
A słońce świeci, morze szumi, cytrusy i zioła oszałamiająco pachną. U Enza karmią pasta ’ncasciata albo niesamowitymi zakąskami, Adelina zaopatruje lodówkę, aż ślinka cieknie, Lattes dopytuje się o rodzinę, a Catarella kopie w drzwi i myli nazwiska!

No przecież to seria o Montalbano!

Polecam jak zwykle gorąco! I znowu chcę na Sycylię!

Tytuł: Taniec mewy
Autor: Andrea Camilleri
Wydawnictwo: Noir sur blanc
Ocena: 8/10

Leave a Reply

Your email address will not be published.

%d bloggers like this: