Close
Trup na plaży

„Trup na plaży i inne sekrety rodzinne” – Aneta Jadowska

Trup na plaży

Nastawiłam się na kryminał na wesoło. I owszem był kryminał, owszem chwilami do śmiechu. Ale był też temat w tle, trudny, poważny, nie do śmiechu. I historia rodzinna. I laurka dla Ustki.

Główna bohaterka, Madzia Garstka wraca do rodzinnej Ustki po studiach. Na wakacje, trochę pomóc babci, trochę odnowić nieco zagubione rodzinne więzi.

I zaraz na początku swojego pobytu na plaży znajduje trupa. Denata (tak podobno lepiej brzmi).

I malutka miss Marple (pół wieku młodsza), zaczyna prowadzić swoje śledztwo.

Kim był trup/denat, co go sprowadziło do Ustki, czy na pewno padł ofiarą zbrodni, czy warto szukać potencjalnego sprawcy?

Wszystko to gnębi Madzię jednocześnie wplatając ją w wir lekko i silniej powiązanych wątków. Jak najbardziej są i tropy kryminalne (mafijne powiązania ofiary) ale i sceny szaleńczo śmieszne (wieczór panieński), mrożące krew w żyłach (wizyta pana Jankowskiego) i rodzinnie wzruszające (zwierzenia babci ale i ciotki).

Bardzo zróżnicowana historia, trochę wprawiająca w rozchwianie w odbiorze. Niełatwa do zaszufladkowania.

Ale skoro autorka twierdzi, że kryminał to niech będzie kryminał!

I mam nadzieję, że Madzia Garstka jeszcze jakiegoś trupa znajdzie (w porcie, na szosie, może na pirackim wycieczkowcu?!). Znakomicie się to czytało, bohaterowie i bohaterki budzą sympatię. A Ustka jak zyskuje! Choć raczej po sezonie… ?

A na poważnie:

To druga z kolei książka poruszająca w tle temat przemocy domowej. Brutalnej, potwornej i w wielu przypadkach odbieranej przez ofiary jako, po pierwsze, nie do zwalczenia w ich sytuacji, po drugie, jako coś co przynosi wstyd im a nie ich oprawcom.

Mówmy o tym, zwracajmy uwagę, pomagajmy, jeżeli trafia się okazja i bez niej.

Niech zginie wreszcie społeczne przyzwolenie i idiotyczna akceptacja dla kretyńskich haseł „jak się żony nie bije to jej wątroba gnije” oraz „nie mów nikomu co się dzieje w domu”!

Tytuł: Trup na plaży i inne sekrety rodzinne

Autor: Aneta Jadowska

Wydawnictwo: SQN

Moja ocena: 9/10

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2019 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.
%d bloggers like this: