Close

„Angielka” – Katharine Webb


Muszę przyznać, że męczyłam tę książkę. W okolicach 15% i 25% miałam plan ją odłożyć. Ani losy Joan ani Maude jakoś mnie nie zaciekawiały. Oman może i malowniczy ale do Arabii z Baśni tysiąca i jednej nocy nijak nie podobny… a ja w ogóle niespecjalną miłością darzę arabskie klimaty. Nie mam też duszy pioniera, zdobywcy, nie wzbudza we mnie szalonego podziwu fakt, że ktoś, coś zrobił, zobaczył po raz pierwszy…
Tajemnica kłótni w rodzinie Joan nie nęci, rywalizacja podróżników sprzed lat również. Służący, syn służącego, wizyta w omańskim więzieniu… Całość jakaś wydumana i sztuczna. Drętwe narzeczeństwo Joan i Roryego i wiszący w powietrzu potencjalny romans też nie zachęca do dalszego czytania.
Jeżeli w trakcie książki bez żalu tracę czas na milion innych zajęć a nie czytam, to znaczy, że to nie to.
33% i rzucam. Nie dowiem się o co chodziło, ale jak widać, nic a nic mnie to nie obchodzi.

PS. Kiedyś czytałam „Dziedzictwo” tej autorki. Niestety było to zanim zaczęłam oceniać lub opisywać książki i nie bardzo pamiętam. Szkoda, bo może by mnie tknęło…

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2019 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.
%d bloggers like this: