Close

„Metoda krokodyla” – Maurizio de Giovanni

Śmierć młodego chłopaka z biednych przedmieść Neapolu zapewne nie wzbudziłaby emocji w lokalnych policjantach. Nawet nie zasłużyłaby na wielki szum w mediach, zwłaszcza, że chłopak zaczynał właśnie „pracę” dla lokalnego, pomniejszego dealera narkotyków.

Zastrzelony, w ciemnym zaułku. Nic specjalnego. Rozpacza tylko matka.

Ale kilka dni później, w podobny sposób, z tej samej broni ginie nastolatka z dobrego domu. Porządna dziewczynka, bez jakichkolwiek kontaktów z półświatkiem.

I to już jest niepokojące.

A na miejscach zbrodni znajdowane są tylko łuski i chusteczki jednorazowe z wydzieliną łzową.

Morderca płakał zabijając?

Do sprawy nieoczekiwanie zostaje włączony inspektor Lojacono, przebywający na wygnaniu z rodzimej sycylijskiej komendy i oddelegowany do trwałego nie wychylania się. Przypadkiem był na miejscu pierwszej zbrodni, wyciągnął ciekawy wniosek i dzięki temu prowadząca sprawę pani prokurator żąda wręcz jego udziału.

Co łączy ofiary? Czy będą kolejne?

Bardzo ciekawa sprawa, świetnie poprowadzona narracja, inteligentny bohater, z problemami w tle, ale jakże nieoczywistymi. Pani prokurator Laura Piras również jest pociągająca, a jej historia niczym nie ustępuje tej Lojacomo.

Do tego kawa, dobra nawet w najgorszych spelunach, jedzenie przygotowywane przez kolejną atrakcyjną babkę Letizię, w jej restauracji.

Klimatyczny Neapol, naprawdę ciekawie skonstruowana historia, wciągai już wiem, że za chwilę rzucę się na kolejne w serii „Bękarty z Pizzofalcone”! Autor po serii o inspektorze Ricciardim z lat 30-tych, znakomicie wkomponował się w teraźniejszość! Naprawdę nie mogłam się oderwać!

A dodatkowego smaczku dodaje to, że kolega z komisariatu nazywa Lojacomo Montalbanem! Bo skoro glina z Sycylii, to musi być Montalbano! Więc dodatkowy plus za to!

Tytuł: Metoda Krokodyla

Autor: Maurizio de Giovanni

Tłumacz: Paweł Bravo

Wydawnictwo: Muza SA

Moja ocena: 9/10

Leave a Reply

Your email address will not be published.

%d bloggers like this: