Close

„Wiedźma duszona w winie” – Marta Obuch

Bożena pracuje w Banku. Jest skrupulatna, drobiazgowa i zapięta na ostatni guzik.

Nieoczekiwanie otrzymuje spadek po dawno niewidzianym wuju. Dworzec w Stacji Pruskiej. Brzmi szaleńczo? I zaczyna się szaleństwo przypadków, zbiegów okoliczności ale też i spisków, knowań i matactw. Glupich pomysłów i zwariowanych ich realizacji.

Przystojny prokurator, początkowo odpychający, a potem zyskujący na uroku współspadkobierca, diabelsko atrakcyjny młody Cygan. A do tego trup, wybuch, zaginięcie, kozioł ofiarny, spisek sięgający od lokalnych watażków po wyższe kręgi władzy.

I bistro, którego goście jedzą to co akurat jest, i kiedy jest! A Bożena oprócz talentów finansowych potrafi gotować! I to jak!

Więc gotując i mieszając przepada i wsiąka z kretesem.

A wszystko opakowane w dowcipne teksty i śmieszne sytuacje.

I Cezaria. Najbarwniejsza postać. Uosobienie wiedźmy!

„Wiedźmy WIEDZĄ. I bardzo mi się ta perspektywa podoba. Kobieta, Która Wie…”

Sympatyczne czytadełko na dwa wieczory. Może bez wybuchów śmiechu i bólu brzucha, ale niezłe.

I ten dworzec, z tą lokomotywą!

Tytuł: Wiedźma duszona w winie

Autor: Marta Obuch

Wydawnictwo: Filia

Moja ocena: 7/10

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2019 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.
%d bloggers like this: