
Diana Drozd rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy. Niemałych. Ale jak ma je zarobić nauczycielka matematyki, którą zwolniono z pracy? Z pewnym, cichym, ale jednak znanym w środowisku „smrodkiem? Korepetycje? Zastępstwa z doskoku?
Praca opiekunki na letnim obozie w górach wydaje się być świetną wizją na podreperowanie budżetu.
Diana ma swoje problemy, lęki, które ciągną się za nią „od zawsze”. Stały się integralną częścią jej osobowości.
Boi się ciemności i wody.
Więc być może obóz w starym ośrodku, w lesie nad jeziorem, to jednak nie do końca taka świetna sprawa? Ale potrzeby życiowe tym razem muszą uciszyć te lęki. Diana musi tam jechać.
Obóz okazuje się nietypowym przedsięwzięciem. Miejsce jest odludne i lata świetności z pewnością ma już za sobą. Uczestnicy są specjalnie wybranymi przez pewną fundację dzieciakami z problemami. Wakacje w lesie mają być dla nich wsparciem i oderwaniem od rzeczywistości. Kadra, niby starannie dobrana, jednak składa się z osób, które jawnie twierdzą, że niekoniecznie mają kwalifikacje do pracy z dziećmi ze szczególnymi potrzebami. Nad wszystkim trzyma pieczę energetyczny i władczy kierownik, który rządzi silną ręką i wprowadza niezwykłe zasady. Zarówno dla dzieci, jak i dla ich opiekunów.

Od samego początku Dianę dręczą jej lęki, skutecznie podkręcane przez wydarzenia na obozie. Dziwne reguły, niesnaski w kadrze, niepokojące wypadki.
No i tu jest pies w tej historii pogrzebany. Patrząc oczami Diany, czytelnik nie jest w stanie oddzielić rzeczywistości od paranoi na tle jej lęków i przyjmowanych leków. Co się wydarzyło? Co tylko zdawało? Kto kłamie?
W pewnym momencie sielska atmosfera wakacji wprowadza czytelnika w ciemny las niewerbalizowanych obaw. I nie sposób odłożyć tej książki. Plot twist, zmiana narratora, wydaje się wyjaśniać sytuację i przez chwilę czytelnik ma wrażenie, że odzyskał kontrolę, że teraz to już wszystko wiadomo, ale nie, autorka do samego końca wodzi nas za nos po tym lesie.
Ciemny las i nieprzepracowane traumy to świetny podkład dla thrillera. Tajemnicza fundacja, odludny ośrodek, apodyktyczny kierownik. Dzieci, którym pobyt miał pomóc walczyć z problemami. Główna bohaterka, której tajemnica z przeszłości definiuje teraźniejszość.
Jak to się skończy?
Macie w planach weekend gdzieś w lesie? Nad jeziorem? W górach? I lubicie ten dreszcz emocji i niepokoju? Bierzcie! Będzie się Wam w Czernicy podobało!
Tytuł: Czernica
Autorka: Sylwia Bies
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Moja ocena: 8/10

