
Utalentowana i śliczna maturzystka, a nawet już prawie studentka wychodzi, jak co dzień o poranku, na trening do pobliskiego lasu. Gdy po kilku godzinach nie wraca, matka zaczyna dzwonić do znajomych i koleżanek. Zgłasza zaginięcie na policję. Ojciec wraz z sąsiadami organizują poszukiwania w okolicy. Nic. Zniknęła bez śladu.
Kolejnego dnia poszukiwań sąsiad natrafia na zwłoki dziewczyny ułożone na sągu drewna, przykryte gałęziami i liśćmi. Długo i boleśnie umierała.
Prokurator Leopold Bilski rozpoczyna śledztwo. Trudne, bo brak jakichkolwiek świadków, brak śladów, dziewczyna była cicha i lubiana. Miała jedną przyjaciółkę, kilku kolegów, żadnych wrogów. Kochających rodziców, którzy szaleją z rozpaczy.
Po kilku dniach na miejscu zbrodni znaleziony zostaje nowy ślad, który nieoczekiwanie prowadzi do bliźniaczej zbrodni sprzed wielu lat. W tym samym lesie, zginęła śliczna i mądra maturzystka. Sprawy nie rozwiązano, policja przegapiła wiele rzeczy. Rodzice tamtej dziewczyny nadal cierpią.
Autorka w tej historii splata rozmaite wątki zwracając uwagę czytelnika na przemoc domową, pierwsze nastoletnie uczucia, początki graffiti jako sztuki, i niezwykle ciekawą, nową gałąź kryminalistyki, oraz rozmaite oblicza neuroatypowości.
A wszystko to w oparciu o inspirację prawdziwą zbrodnią z 1995 roku.
To co podoba mi się w tej serii to wplatanie nowinek kryminalistycznych, metod śledczych czy medycznych. Od początku te poboczne, a niezwykle ważne wątki wciągają czytelnika, budują napięcie, kreują mroczny kryminał w świecie przesyconym kolorami.
A Leopold oprócz zamartwiania się brakiem śladów i postępów w obu śledztwach ma przecież w głowie nieustającą myśl, która wiąże go ze sprawą emocjonalnie.
A rozwiązanie zaskoczy wszystkich.
Tradycyjnie znakomicie!
Polecam!
Tytuł: Błękit
Cykl: Kolory zła
Autorka: Małgorzata Oliwia Sobczak
Wydawnictwo: WAB
Moja ocena: 8/10
