
„Ołowiane dzieci” to fabularyzowany reportaż o sprawie, o której zrobiło się głośno dzięki ekranizacji Netflixa.
W latach siedemdziesiątych lekarka z niewielkiej przychodni pediatrycznej w Szopienicach orientuje się, że praktycznie wszyscy jej mali podopieczni wykazują objawy anemii i innych zaburzeń. Gdy zgłasza się ze swoimi obserwacjami do konsultantki wojewódzkiej, ta akurat jest po powrocie z konferencji, na której omawiano przypadki zatruć ołowiem.
I w czasach gdy socjalizm „rozkwitał” na bazie rozwoju przemysłu ciężkiego, te dwie kobiety próbują zawalczyć o dzieci, którym ten rozwój niebywale szkodzi.
Wydarzenia przedstawione naprzemiennie, z punktu widzenia osobistego w nich udziału dzieciaka mieszkającego obok huty ołowiu, i lekarki, która wie, że nie wolno jej obnażyć błędów i wypaczeń ustroju, bo wtedy nic nie zdziała, ale trzeba sprytnie pomóc rodzinom systemowo i wręcz jawnie trutym przez zakład, który daje im pracę.
Działania doktor Jolanty Wadowskiej-Król uratowały setki dzieciaków. Socjalizm, „w podzięce”, uniemożliwił jej zawodowy i naukowy rozwój.
Przejmująca historia, pokazująca mechanizmy regulujące tamten świat, mentalność ludzi, głęboko zakorzenione zwyczaje. „zawsze tak było” jako argument przeciwko podejmowaniu działań, nawet dla własnego dobra. I wielopokoleniowe zatrucie metalami ciężkimi jako prawdopodobna przyczyna wielu chorób i dysfunkcji ludzi z rejonu Szopienic.
I ciśnie się na usta pytanie, ile takich miejsc było? I czy na pewno nie ma ich już obecnie?
Czy aktualna wiedza, poziom nauki, dostęp do mediów, chronią przed zwycięstwem gonitwy za władzą i pieniądzem nad zdrowiem?
Autor skleił doświadczenia swoje i swoich rówieśników, w obrazy Głowy i jego kolegów (tu pewna fabularyzacja stała się nieunikniona), z reporterską relacją na temat pracy doktor Król. Dwa tryby narracji, dwa spojrzenia, nadają tej historii zarazem dramatyzmu, ale i lekkości przyswajania. Świetna książka, bardzo polecam.
No i nakręciła mnie do sięgnięcia po „Doktórkę od familoków” Magdaleny Majcher, której doktor Król sama przedstawiała i potem autoryzowała swoją historię. Więc wracam zaraz do Szopienic.
Tytuł: Ołowiane dzieci
Autor: Michał Jędryka
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
Moja ocena: 9/10
