Close

„Ukryta sieć #1. Cokolwiek wybierzesz” – Jakub Szamałek

Trochę zwlekałam z przeczytaniem tej książki, bo opinie na jakie się natykałam były skrajne. Od megazachwytów po wdeptania w ziemię. Od „nieodkładalnej” po „nuuuudy i rozczarowania”.

Mnie wciągnęło. Początkowo może nawet zapowiadało się gorzej, ale od 30%, nie dawało spokojnie funkcjonować. Przeoczony przystanek to najmniejsze z „gapiostw” dzisiejszego „Szamałkowego” dnia.

W telegraficznym skrócie, znany z programów dla dzieci aktor, ginie w wypadku samochodowym.

Młoda, ambitna dziennikarka przypadkiem drąży w okolicznościach wypadku nieco zbyt głęboko.

I od momentu, gdy Julita zajrzy w sprawę Ryszarda Buczka za głęboko, akcja zaczyna pędzić. I to jak!

Przerażająca jest nasza niefrasobliwość w posługiwaniu się nowymi technologiami. Widzimy tylko łatwość rozrywki i kontaktu jaką dostarczają, nie ogarniamy wszystkiego tego, co gdzieś, kiedyś może obrócić się przeciwko nam. Większość czytelników rzuca się do zmian haseł i przeglądów aplikacji w telefonach. A gumki na kamerki w laptopach cieszą się niespotykanym wzięciem!

Drugi wątek, nieco przemilczany w recenzjach, to tak naprawdę sedno sprawy, którą zajmuje się Julita.

Pedofilia, wszędzie wokół nas są krzywdzone dzieci. W tej chwili nagłaśniane (i dobrze!) są zbrodnie popełniane i potem tuszowane przez urzędników pana boga. Ale cisza o innych urzędnikach wysokich szczebli. Państwowych. Korporacyjnych. Celebryckich. Przecież to nie jest tak, że tylko faceci w sutannach mają monopol na pedofilię. Każde środowisko przekonane o swojej bezkarności będzie popełniać takie czy inne zbrodnie. Dlaczego? Bo jego członkowie wzajemnie budują sobie sieć zależności i zapewnień, że mają środki i warunki, żeby robić co chcą i uniknąć jakichkolwiek kar. Środki i możliwości, żeby zatuszować przecieki, zamknąć usta niepokornym, zablokować prasę, zwolnić zbyt dociekliwych policjantów.

I to jest przerażające w tej książce.

A bohaterowie walczący ze złem, budzą sympatię, mają łatwe do zrozumienia motywacje, akcja pędzi, czyta się znakomicie.

I tylko jeden wesoły zgrzyt:

No! Ze trzy razy czytałam, gdzież do diabła, był ten zakład krawiecki.

W suterenie!

Suterena, w suterenie!

A sutener (o sutenerze, bo „w” to nie wiem co może być, owsiki, tasiemiec?), to całkiem co innego (a nawet kto inny🤣)

Koniec żartów.

Czekam na drugi tom. Bardzo.

Tymczasem sięgnę po „starożytne” kryminały autora, bo zrobił na mnie znakomite wrażenie.

Tytuł: Ukryta sieć. Cokolwiek wybierzesz

Autor: Jakub Szamałek

Wydawnictwo: WAB

Moja ocena: 8/10

Leave a Reply

Your email address will not be published.

%d bloggers like this: