Close

„Życie na wynos” Olga Rudnicka


Emilia Przecinek ponownie w oku cyklonu. Trup w piwnicy ściąga na średnio ogarniętą pisarkę tyle rozmaitych zawirowań, że nie dziwne jej marzenie o świętym spokoju.
Najlepiej to jak ktoś, kto nie potrafi plotkować usiłuje siać zamęt, jeszcze w szczytnym celu…
Przypadki chodzą po ludziach. Ale Emilię Przecinek przypadki taranują i zasypują. To co przytrafia się Emilii statystycznie powinno przytrafić się co najmniej kilku na kilkaset.
Trup w piwnicy, chamski lekarz w szpitalu, plejada sąsiadów z wszelkimi przypadkami życiowymi, korowód podejrzeń i podejrzanych, randka/nie randka, upadki ze schodów i inne wypadki, szalona agentka, znacznie mniej szalony syn – nastolatek i niesłychanie dorosła mentalnie młodsza córka, sympatyczny policjant no i créme de la créme – matka i teściowa!
Scena napastowania Adeli – miodzio. Scena randkowa w kawiarni jeszcze lepsza! Chcecie się pośmiać? To koniecznie wpadnijcie do Przecinków. Tam czasami jedna osoba nie zrobi różnicy a może znowu coś śmiesznego się przytrafi.
A jak nawet nic się nie zdarzy to słowotok dygresyjny pterodaktyli poprawi humor jak najlepszy antydepresant! Podtrzymuję swoje uwielbienie dla dialogów babć Adeli i Jadwigi. To one kreują cały dowcip tej książki!

PS. Wydawnictwo mogłoby dołożyć starań do składu ebooka. Brak interlinii między akapitami z innym miejscem akcji, czasem i bohaterami powoduje ogłupianie czytelnika! Ech, Prószyński, czemu Wy tak źle traktujecie eczytelników?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2019 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.
%d bloggers like this: