
Ależ to była jazda bez trzymanki!
Jeżeli chcecie powieści, w której co chwila macie wrażenie, że wiecie już wszystko i za dwa akapity buzia się Wam otwiera „ale jak to?” , to łapcie „Cenę milczenia” Karoliny Wójciak!
Autorka umie plątać wątki, mącić w odbiorze postaci, wyprowadzać czytelnika w pole zwrotami akcji. I tu dała popis.
Małżeństwo z kilkuletnim synkiem przeniosło się do Kanady aby poprowadzić biznes „osierocony” przez rodziców męża, którzy zginęli w wypadku samochodowym. Biznes całkowicie pochłania Jacksona, a niespecjalnie Nikę.
Młoda aktorka, Abby, utalentowana i starannie wykształcona chce wreszcie zagrać główną rolę w musicalu. Ale tę rolę okupuje mniej uzdolniona, ale za to niezwykle śliczna Cass. Do czego posunie się zazdrosna Abby, żeby zagrać to, do czego czuje się stworzona?
Policjant dostaje sprawę po odchodzącym ze służby koledze. Sprawę „do zamknięcia”. Co znajdzie w aktach takiego, że zamiast zamknąć, postanowi drążyć?
Co i jak wiąże te odrębne wątki? Gdzie zbrodnia? Gdzie zbrodniarz? Kto i jak pociąga za sznurki w dziwacznych relacjach w West Vancouver?
No przyznam się, że najpierw nie mogłam dojść, jak i co połączy te sprawy. Potem jak koło ruszyło, to totalny zawrót głowy. I przy jakichś 3/4 książki – pewniak – no ja już wszystko wiem, co tu jeszcze można wymyślić. I to był dopiero początek. Nigdy tak nie myśl przy książkach tej autorki! A przy tej szczególnie!
Akcja szaleje, strony w czytniku z emocji przeklikiwałam po dwie. I potem cofałam, bo rany boskie, o co chodzi!
Bohaterowie niejednoznaczni? To mało powiedziane! Co chwila nie wiesz kto jest dobry, kto jest zły. Czyją stronę trzymam? I czyja cena za milczenie jest uzasadniona?
I coś, co mnie otrzeźwiło. Ta Kanada, w ogólnym obrazie zawsze taka cudowna, taka praworządna, ludzie tylko uczciwi i wzajemnie życzliwi, raj na ziemi. Otóż chyba niezupełnie.
A w końcu Karolina trochę tam mieszkała, wie co i jak w kanadyjskich klonach piszczy.
Polecam Wam gorąco! Miałam lekki zastój czytelniczy, nic mnie nie wciągało, co ruszyłam jakąś książkę, to odkładałam. „Ceny milczenia” nie da się odłożyć!
Rewelacja!
Tytuł: Cena milczenia
Autorka: Karolina Wójciak
Wydawca: Karolina Wójciak
Moja ocena: 9/10
PS. A wiecie, że Karolina skończyła pisać Garnet 8?! Hurrrrrra!
