Close

„Wyspa kobiet morza” – Lisa See

Ależ to była wspaniała lektura!

Dała mi moc emocji, ale przede wszystkim ogromne pokłady nieznanej mi zupełnie historii i wiedzy. I chęć do jej pogłębiania.

„Wyspa kobiet morza” Lisy See przedstawia Haenyeo – nurkujące kobiety z wyspy Czedżu (Jeju) w Korei Południowej. W fascynujący sfabularyzowany sposób opisuje to społeczne i kulturowe zjawisko. A trudną i tragiczną historię wyspy i jej mieszkańców, pokazuje wraz z emocjami wspólnymi dla wszystkich ludzi.

Kobiety morza – haenyeo z Jeju – to jednocześnie zawód, społeczny sposób funkcjonowania, kultura i historia właściwa dla tej niewielkiej oceanicznej wyspy. Ginący i wymierający, zapewne ma szanse przetrwać tylko jako przedstawiany w muzeum (na wyspie takie jest), może też jako forma żywego skansenu. Ale prawdziwe haenyeo wymierają. A nowe pokolenia nie są zachęcane do wybierania tego zawodu jako drogi na przyszłość.

Ta książka jest zapisem życia jednej z haenyeo, sklejonym przez autorkę z opowieści i wspomnień ich i ich rodzin. Pokazuje ten niezwykły świat, niespotykane predyspozycje i umiejętności kobiet, wyjątkową matrocentryczną kulturę, ale i historię wyspy i Korei w ogóle. Okupacje, wojny, konflikty i powstania. Zmiany społeczne i indywidualne, te stricte ludzkie, ale i te zmieniające klimat i przyrodę.

A na tym tle rysują się uniwersalne dla wszystkich kultur, społeczeństw i ludzi wartości. Przyjaźń, miłość, akceptacja i wybaczenie. Oraz równie uniwersalne ich przeciwieństwa, gniew, złość, nienawiść i nieprzejednanie.

Gorąco polecam!

Tytuł: Wyspa kobiet morza

Autorka: Lisa See

Tłumaczka: Joanna Hryniewska

Wydawnictwo: Filia

Moja ocena: 9/10

© 2026 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.