Close

„Człowiek pana ministra” – Michal Sýkora

Skupiłam się, pogrzebałam w pamięci i wyszło mi, że do tej pory czytałam jeden czeski kryminał. A od wielu lat gdzieś mi migają mi w tle czeskobrzmiące nazwiska, pojęcie „czeskie krymi” i chodzi za mną chęć zapoznania się z tematem. Zatem sięgnęłam po wydane przez Wydawnictwo Afera, właśnie w serii „Czeskie krymi” książki Michała Sykory. Pierwsza w cyklu ukazała się pozycja „Człowiek pana ministra” i o niej ten tekst.

Z czym kojarzą się Uniwersytety? Szacowne miejsca, stare budynki, wysokie korytarze, echo kroków, szanowani uczeni, chłodne oceny i wyważone dyskursy naukowe, raczej szepty niż emocjonalne krzyki. No, studenci mogą rozrabiać, ale przecież i tak nie popełniać zbrodnie!

Na Ołomunieckim Uniwersytecie, Wydział Nauk Humanistycznych też jawi się jako ostoja nauki, wiedzy i dylematów w rodzaju „czy lingwistyka stoi wyżej od romanistyki” i odwrotnie. A i owszem tego rodzaju dyskusje okraszone osobistymi animozjami członków Rad Naukowych i oparte o wyjątkowo nielogiczne regulacje nadawania stopni budzą emocje. Przedstawiciele różnych katedr spierają się o wyższość wymowy nad treścią wyrażanych opinii, ale przecież nie będą się z tego powodu mordować!

A może?

Pewnego dnia sprzątaczka wkraczając o poranku do gabinetu dzielonego przez trzech wykładowców, trafia na zwłoki jednego z nich. Docent Ondřej Chalupa został zastrzelony we własnym fotelu, przy swoim biurku. Z gabinetu zniknął tylko laptop docenta, a sam pokój był zamknięty na klucz. Budynek jest chroniony, wokół są kamery, nikt obcy nigdzie się nie pojawił.

Pierwsza myśl o motywie nasuwa świeży konflikt docenta, z jedną z profesorek z innej katedry, o habilitację koleżanki, która według docenta była wybitną naukowczynią, a według wspomnianej profesor Kulovej absolutnie nie.

Ale mimo ognistej dyskusji podczas Rady Naukowej, i nieprzyjemnej atmosfery jaka potem rozeszła się po gmachu, nie jest to raczej wiarygodny motyw. Dodatkowo dość szybko okazuje się, że docent miał opinię czepialskiego pieniacza. Od dłuższego czasu śledził operacje finansowe wykonywane przez uniwersyteckiego kwestora, który aktualnie ma w planach opuszczenie uniwersytetu na rzecz ministerialnych stanowisk.

A gdy jeszcze za moment okazuje się, że prawie symultanicznie z docentem Chałupą zginął jego znajomy dziennikarz, również interesujący się uniwersyteckimi finansami… to może gdzieś tu jest ten pies pogrzebany.

Skierowana do tej sprawy podinspektor Maria Vyrowa, zwana z racji nazwiska Wielką Sową, musi szukać zarówno potencjalnych sprawców, jak i wiarygodnych motywów. Wraz ze swoim zróżnicowanym i niespecjalnie zgranym zespołem próbuje zebrać wątki i ślady prowadzące do zbrodniarza. Komu była na rękę śmierć docenta i dziennikarza?

Świetnie, w tym niewątpliwie kryminale, zostało opisane środowisko akademickie i jego przysłowiowe przecież spory. Udowadnianie sobie racji, niewiele znaczących poza zamkniętymi salami, wykazywanie wyższości gramatyki nad ortografią, fonetyki nad leksykologią… w końcu Autor opisał to w czym z racji zawodu z pewnością niejednokrotnie uczestniczył.

Drugim niezwykle ważnym tłem są tu mechanizmy społeczne ukształtowane w czasie przemian aksamitnej rewolucji, niektórzy politycy i wysoko postawieni urzędnicy zniknęli zamknięci w swoich willach zatrzymanych w czasie socjalistycznego dobrobytu, inni dostosowali się i zmienili tylko tych których wspierali i którzy wspierają ich. I nadal korzystają z przywilejów władzy. I nie pozwolą się od nich oderwać. Znamy to skądś przecież?

O ile nie jestem fanką thrillerów politycznych i w ogóle polityki, to rozumiem konieczność szczegółowego przedstawienia tych związków i zmian dla prawidłowego zrozumienia motywów działania, ofiary, świadków, sprawcy.

A prywatne dzieje członków zespołu Wielkiej Sowy to obyczajowe tło, które w cyklach kryminalnych budzi największą chęć do sięgnięcia po kolejny tom. Rodziny, związki, upodobania. Tu zróżnicowane i wciągające nie mniej niż wątek główny. Zatem bardzo dobrze oceniam „Człowieka pana ministra” i z chęcią sięgam po „To jeszcze nie koniec”.

Co i Wam serdecznie polecam!

Tytuł: Człowiek pana ministra

Cykl: Detektywi z Trójcy Świętej t. 1 (2 w oryginale)

Autor: Michal Sýkora

Wydawnictwo: Afera

Moja ocena: 8/10

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2022 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.