Close

„Dolina gniewu” – Krzysztof Bochus – PRZEDPREMIEROWO

Zacznijmy od tego, iż mimo że jest to kolejny tom opisujący przypadki i sprawy pary śledczych z gdańskiego Kripo z lat trzydziestych, to jak każdą z tego cyklu, można tę książkę czytać oddzielnie. Zatem niech nie zniechęcają się ci, którzy do tej pory nie poznali Christiana Abella i Gustawa Kukulki. Bo ominie ich fantastyczna lektura! Spodziewam się, że tych co znają radcę i wachmistrza, namawiać bardzo nie trzeba!

Tym razem uczestniczymy w ostatniej sprawie radcy Abella i wachmistrza Kukulki. Jest rok 1945, Niemcy sromotnie przegrywają wojnę, tylko najbardziej otumanieni wmawiają sobie i innym, że zwycięstwo Hitlera jest jeszcze możliwe. Pozostali zabezpieczają sobie drogi ucieczki, środki na przeżycie i karty przetargowe do negocjacji z aliantami. Sprawa w takich okolicznościach musi być bardzo mroczna, trudna i brutalna. Jest to swego rodzaju podróż pożegnalna do upadającego Gdańska. Cel wydaje się zarazem prosty – tylko uratować teścia Abella, i niezwykle trudny – jak to zrobić balansując na cienkiej linie między uciekającymi Niemcami, a nacierającymi Sowietami, w ostatnich dniach marca 1945 roku.

Wszystko szybko się komplikuje i aby mieć szansę ucieczki, trzeba na szali postawić policyjny nos Abella i brutalną pięść Kukulki. I za ich pomocą znaleźć ukryte akta „Lebensborn”, organizacji, która porwała tysiące małych polskich dzieci aby wychować je na Niemców. Organizacja była tajemnicza, wszelkie akta mocno utajnione i do końca strzeżone przez fanatycznych Strażników. Zatem ryzyko ogromne, przedmiot poszukiwań bezcenny dla sojuszniczych Sowietom Polaków, czasu bardzo niewiele.

Abell i Kukulka rozpoczynają poszukiwania stając się natychmiast celem nazistowskich niedobitków SS i Volksturmu, nie przestając przy tym być zakładnikami Armii Czerwonej.

Niesłychanie wciągająca historia, oparta na rzeczywistych wątkach. Realistyczne i plastyczne opisy czy to zaśnieżonego, mroźnego lasu nocą, zagruzowanego miasta czy brutalności, pijaństwa i prostactwa ruskich sołdatów wciągają w mroczny klimat. Włos się na karku jeży, pięści się zaciskają. Wielokrotnie.

Opis Gdańska, wcześniejszego Złotego Miasta, teraz w ruinie, zasypanego gruzami, gnijącymi w nich zwłokami, pełnego rozpaczy uciekinierów i mieszkańców, głodnych i doprowadzanych do ostateczności przez pełnych pijackiej radości zdobywców, paraliżuje czytelnika. Mrok spowija miasto, mróz ścina krew. Każdy dźwięk w nocnej ciszy budzi lęk. A pułapki zastawiane na poszukiwaczy przez obie strony konfliktu mnożą się i zaskakują pomysłowością. Tylko chłodny intelekt Abella i siła i odwaga Kukulki pozwalają im przedzierać się przez kolejne zasieki. Ale tak bardzo, jak przy lekturze tego tomu, o Christiana nie bałam się chyba jeszcze nigdy. Przyznam się, że jak nigdy tego nie robię, sprawdziłam zakończenie.

Oprócz tych emocji Autor przekazał nam mnóstwo wiedzy, oplatając ją fikcyjnymi zdarzeniami i załączył bardzo szerokie przypisy opisujące miejsca, organizacje i przybliżające osoby, które faktycznie zaistniały i miały w nich udział. Wszystko to buduje tu bardzo wiarygodne i niestety okrutnie dramatyczne tło.

Jak zwykle świetnie zbudowane i przedstawione postaci, ich przeżycia, wahania, emocje. Nawet bohaterowie trzecioplanowi są wiarygodni i pełnowymiarowi.

Język świetnie podkreśla dramaturgię sytuacji i mrok dogorywającego miasta. Wszędzie wokół są tam ludzie, którzy funkcjonują tak aby przeżyć kolejny dzień, a nie tworzą planów na pojutrze.

Jak zwykle Krzysztof Bochus nie zawodzi, książka jest znakomita i w typie „nieodkładalnych”.

Tytuł: Dolina gniewu

Cykl: Christian Abell

Autor: Krzysztof Bochus

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Moja ocena: 10/10

A w kwestii „ostatnia sprawa” to nieustająco liczę na głos czytelników! Nie pozwolimy sobie odebrać Abella i Kukulki!

Będziemy naciskać, marudzić i męczyć! Zgadzamy się na retrospekcje, uzupełnienia między tomami albo wspomnienia starego radcy/wachmistrza i tym podobne akrobacje w czasie! Prawda?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2024 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.