
Ostatnie dwa dni spędziłam w jesiennej Wenecji. Mniej słońca, ale też mniej turystów, tak bardzo irytujących komisarza Brunettiego.
32 tom z serii autorstwa Donny Leon pod tytułem „Kto sieje wiatr”, pozwala na ponowne spotkanie weneckim komisarzem, smakowity obiad z jego rodziną, kilka chwil z żoną i odrobinę czasu z literaturą klasyczną.
A także na tropienie tajemnicy jakiej Brunetti się nie spodziewał.
Wyłowione z kanału ciało lankijskiego imigranta zaskakuje komisarza. Nie dalej jak poprzedniego dnia rozmawiał z tym człowiekiem w drzwiach palazzo nieopodal miejsca znalezienia zwłok. Sprawił wrażenie spokojnego, przyzwoitego człowieka, bardzo dobrze już zakorzenionego w Wenecji. Czemu został bestialsko pobity na śmierć? Czy to napad rabunkowy, nieznane porachunki?
Jak zwykle z pomocą przychodzą współpracownicy, Griffoni, Vianello czy signorina Ellettra, ale i po prostu lokalne znajomości ze szkoły, wenecki dialekt. Oraz wspomnienia.
Wspomnienia wydarzeń sprzed lat, wtedy odbieranych poprzez emocje młodości, inne widzenie świata, inne poglądy. Ale ich analizie pomaga też pryzmat dojrzewania. I echo mądrych słów matki.
Spokojnie się toczy to śledztwo, bez wielkich emocji, nieoczekiwanych zwrotów akcji. Brunetti ma wiele do przegrzebania w starych papierach, ale i wiele do przemyślenia.
A do sedna sprawy doprowadzi go starsza zakonnica i bezdomny pies.
W zupełnym tle mamy także bardzo aktualne wydarzenia, może nie tak krwawe, ale bardzo emocjonalne. I ważne dla współczesnego widzenia ludzi i świata. Jak zawsze Donna Leon jest tu niezawodna.
Tradycyjnie klimat Wenecji wciąga mnie bezpowrotnie. Ponownie tylko wspomnienia tych koszmarnych tłumów (byłam tam 25 lat temu i było potwornie, to co teraz?) powstrzymują mnie przed zaplanowaniem wyjazdu do Serenissimy. Zdaję sobie bowiem sprawę, że Wenecja Brunettiego istnieje tylko dla niego. Ja byłabym w niej tym uciążliwym, zagubionym turystą w sportowych butach i kalekimi włoskimi słówkami w ustach.

Cieszę się, że książki o komisarzu pozwalają mi tam pobyć choć w wyobraźni.
Tytuł: Kto sieje wiatr
Autorka: Donna Leon
Cykl: Komisarz Brunetti #32
Tłumacz: Małgorzata Kaczarowska
Moja ocena: 8/10
Ponieważ przy okazji wydania nowego tomu, wydawnictwo wznowiło równie dwa, których mi brakowało, kupiłam wszystkie trzy, uzupełniłam półkę i chyba sobie wrócę do któregoś z tych „starych” Brunettich.
Aktualny stan Brunettich na moich półkach.

Ze starych brakuje już tylko:
#2 Śmierć na obczyźnie
#4 Śmierć i sąd
#7 Szlachetny blask
#8 Zgubne środki
#9 Znajomi na stanowiskach
#12 Słowo oficera
#13 Fałszywy dowód
