Close

„Regiel” – Michał Śmielak

Michał Śmielak przyzwyczaił nas, czytelników, do swojego sposobu prowadzenia narracji. Zbrodnia, tajemnica, mała społeczność, okraszone dawką grozy i doprawione szczyptą ironii, złośliwego humoru. Od początku bardzo mi to przypadło do gustu i na każdą nową książkę czekam z niecierpliwością. W środę pojawiła się nowa i rzuciłam się na nią natychmiast.

Tym razem autor zabiera nas na koniec świata. W sercu Bieszczad, w samym środku idealnego niczego, istnieje sobie maleńka wioska. Tak mała, że droga się kończy, nie ma sklepu a ze zdobyczy społecznych jest malutki bar dla miejscowych z rzadka odwiedzany przez przypadkowych turystów.

Im piękniejsze odludzie tym szybciej znajdzie się deweloper i projekt hotelu do postawienia. Tak dzieje się i tutaj. Ale aby powstał hotel, trzeba wyciąć zagajnik od wieków cieszący się mroczną sławą. Już dawno temu babki mówiły, żeby tam nie chodzić, nic nie zbierać, a już za nic drzewa nie wycinać!

Pada pierwsze drzewo.

Pada pierwszy trup.

Legenda Regla ożyła.

Policja bada sprawę, deweloperka za wszelką cenę chce kontynuować budowę. Jednocześnie do wioski trafia tajemnicza młoda turystka poszukująca zaginionego przed laty brata. Ona też znika bez śladu.

Czy duchy ochronią las przed wycinką i zabudową? Co kryje się w drzewach, w domach, w ludzkich głowach?

Niesamowity klimat, sposób prowadzenia akcji, wciągające historie ludzkie i bieszczadzkie legendy. Piękno dzikiej przyrody i jej straszliwa moc. Na przemian ciarki strachu i oczarowanie tym odludziem. Autor jednym zdaniem budzi w czytelniku chęć na słynne „rzucam wszystko i jadę w Bieszczady”, by w kolejnym spowodować „a w życiu, boję się!”

Dostajemy ciekawą, zawiłą sprawę kryminalną, zaangażowanego młodego policjanta, nieco tajemniczego, dość nowego w wiosce choć niemłodego mieszkańca o intrygujących możliwościach dostępu do starych akt.

A sedno sprawy boli. Bardzo.

No i jest tu scena, której po Michale Śmielaku się nie spodziewałam. Wzruszyła mnie, serio, do łez. Niezwykle smutna, ale jednocześnie piękna. Czułość, ciepło i tęsknota za radością życia. W upiornym upale starego cmentarza. Jestem pod ogromnym wrażeniem i z pewnością stanie się w mojej pamięci znakiem szczególnym „Regla”.

Polecam Wam gorąco!

Tytuł: Regiel

Autor: Michał Śmielak

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Moja ocena: 9/10

© 2026 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.