Close

„Oszukana” – Magda Stachula

Zagadkowość „Oszukanej” wciągnęła mnie bez reszty. Nie mogłam się oderwać od tej niesamowitej historii.

Najpierw są zwłoki. Wyrzucone przez Bug na trójstyku granic Polsku, Białorusi i Ukrainy.

Potem poznajemy Lenę i jej otoczenie. Świat jej oczami. Młoda dziewczyna mieszka ze swoim dużo starszym, majętnym chłopakiem Nikodemem, w pięknym domu nad jeziorem nieopodal Gniezna. Marzy o fotografowaniu, uczeniu się i rozwoju w tym kierunku. Nikodem wydaje się chcieć nieba jej przychylić. Niby ładny obrazek, ale od początku coś w nim zgrzyta. Lena się czegoś boi, przed kimś chce ukryć.

Kilka miesięcy wcześniej Emil właśnie wraca z podróży służbowej do Krakowa. Już w samolocie wyobraża sobie piękny wieczór, kolację z winem, zmysłowy seks z dziewczyną o imieniu Lena. Ale w domu nikogo nie ma.

Co łączy te wątki? Czego lub kogo boi się Lena? Dlaczego matka Nikodema jej nie lubi? I co ma do tego rozczarowanie Emila w Krakowie tyle czasu wcześniej?

Cała ta historia jest jak puzzle, które czytelnik układa bez znajomości wzoru. Każdy kawałeczek do czegoś nam pasuje, ale jednocześnie dziwi, zaskakuje i w efekcie okazuje się być zupełnie innym elementem całego obrazu. Krótkie rwane podrozdziały, zmiany punktu widzenia, czasu i miejsca, nieustająco mylą tropy i burzą zarysy całości, które zaczynają się rysować w głowie czytelnika. Nikt tu nie jest tym, kim nam się wydaje. Nikomu nie można zaufać. A lęk Leny zaczyna przenikać wszystko. Bałam się razem z nią. Choć ona wiedziała czego się boi, a ja tylko współodczuwałam ten lęk.

Historia od początku tak bardzo przepełniona jest dystansem do świata Leny, jej chęcią ukrycia się i lękiem, to mimo że nie ma w niej pędzącej akcji, czytelnik pędzi przez strony, bo ciekawość o co chodzi, kto jest kim i co ukrywa, jest nie do opanowania. A wszystko zaskakuje, każdy nowy podrozdział odsłania nowe oblicza bohaterów i całej intrygi.

I choć chwilami wybory i decyzje Leny wydawały mi się dziwne, bądź mało realne, to za każdym razem myślałam „a skąd wiesz jak byś się zachowała w takiej sytuacji?”. Strach i lęk to zarówno paralizator rozumu, jak i nieprawdopodobny motor irracjonalnych decyzji. Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono (W. Szymborska) i przez taki pryzmat należy odnosić się do czynów innych ludzi.

Autorka umie tak opisać emocje, że lęki Leny przerażały mnie, czułam ten paraliż, spięcie mięśni, walenie serca, zatrzymanie oddechu. Do tego gmatwanie tropów, niespodziewane twisty akcji, mylenie czytelnika do samego końca.

I tło intrygi oparte na raczej rzadko poruszanym i mało nagłośnionym problemie. Jak łatwo ładnej i nieco naiwnej dziewczynie wpaść w zastawione na nią sidła. Jak trudno potem się z nich wykaraskać. I jak niewielu to się udaje…

Polecam! świetny, wciągający, sprawnie napisany thriller!

I od razu sięgam po kontynuację losów Leny pt. „Odnaleziona”!

Tytuł: Oszukana

Cykl: Lena

Autorka: Magda Stachula

Wydawnictwo: Edipresse

Moja ocena: 8/10

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2022 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.