Close

„Zanim zobaczymy Neapol” – Magdalena Kołosowska – RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Danka żyła sobie spokojnym życiem „żony przy mężu”. Może nie było to życie pełne fajerwerków szczęścia, ale dostatnie i bez wielkich dramatów.

Dramaty w życiu emocjonalnym jej i jej męża przydarzyły się im w poprzednich związkach. Ich małżeństwo zatem miało na celu zaleczenie ran i stabilizację. Spokojne życie, dobra praca Janusza, niezła Danki. Jej ciężka choroba, jego wsparcie wtedy, piękne mieszkanie, dorosły syn, ukochana psica. I jakoś tam Danusiowe życie się toczy.

I nagle, w ciągu kilku dni, wszystko staje na głowie. Mąż prezentuje wielki wybuch uczuć i gwałtowne ich oziębienie. Pieniądze na wspólnym koncie znikają do zera i pojawiają się w ogromnych ilościach. Janusz bez słowa się wyprowadza, a w pracy wybuchają niezwykłe problemy, nawet ukochana suczka choruje. Świat się Dance po prostu wali.

Z pomocą nadchodzi świeżo poznany sąsiad. Oraz internetowo poznane przyjaciółki Zośka i Irmina.

Po „paryskim” tomie o Zośce, historia Danki niezwykle mnie zaskoczyła. Jest inna. Choć pięknie kontynuuje w tle wątki Zosi i Irminy, internetowe dialogi dziewczyn trzymają poziom, i emocji, i dowcipu, to problemy Danki są zupełnie innego kalibru.

Autorka porusza tu temat rzadko spotykany w powieściach obyczajowych, a przecież istniejący w realnym życiu. A jest mnóstwo oszukiwanych partnerek czy partnerów, którym odkrycie sedna problemów najbliższej osoby nieoczekiwanie wali świat na głowę. I wszystko zmienia.

Ważna jest tu sytuacja Danki, która przez lata żyje w poczuciu „trwaj, bo sama to sobie nie poradzisz”, mając świetną pracę i dobrą w niej opinię, spokojną stabilizację i łatwe życie. Dałaby radę, tylko jej się nie chce. Unika zaangażowania emocjonalnego i wszelkich konfliktów jednocześnie, bo chce mieć „święty spokój”. W jej związku to bardzo łagodna forma bezwładności, a ile jest takich rodzin w których „trwaj, bo sama to sobie nie poradzisz” prowadzi przemocy fizycznej, emocjonalnej, finansowej? Do znacznie gorszych dramatów?

W sytuacji postawienia pod ścianą Danka ogarnia życie, radzi sobie. Gdy wszystko przybiera zadziwiający obrót, wsparcie nadchodzi również z zupełnie niespodziewanej strony. To ważny wydźwięk tej historii: poradzisz sobie! Poradzisz! Ty też!

„Zanim zobaczymy Neapol” jest inna niż „Kiedyś dogonimy Paryż”. Autorka buduje napięcie, historia Danki odkrywa swoje kolejne strony, a zakończenie zostawia z otwartą buzią. Ale łączą się pięknie. Świetnie zarysowana jest różnica charakterów bohaterek, innego podejścia do życia, innych dążeń i oczekiwań. Ale też i ich relacji, i wzajemnego postrzegania. I oczywiście wsparcia. Dziewczyny mogą się nie zgadzać, ale będą sobie pomagać.

Mimo mroczniejszego charakteru tego tomu, nie brakuje w nim żywiołowych dialogów „messengerowych”, subtelnego dowcipu, ironicznych stwierdzeń. A także kłopotów z dorosłymi dziećmi, porywów namiętności i emocjonalnych wzlotów i upadków. Złościłam się, śmiałam, wstrzymywałam oddech i uroniłam kilka łez. No i to zakończenie!

To kolejna książka Autorki, która jak nikt inny opisuje niezwykle, zwykłe przecież życie. Bo bohaterka to znowu kobieta, jak ja czy Ty, życie jakie toczy się obok, szczęścia i nieszczęścia jak za ścianą. To się wszystko dzieje, ale tak to opisać!

Magda! Znowu jestem zachwycona!

„Kiedyś dogonimy Paryż” był romantyczny w wydźwięku, „Zanim zobaczymy Neapol” jest ostry i dramatyczny! Papryczka chilli!

A Wam gorąco polecam!

Historia Danki wciąga bez reszty!

Moja recenzja pierwszego tomu cyklu „Pod wspólnym niebem” czyli „Kiedyś dogonimy Paryż” (tu cała – klik) kończyła się słowami:

„Czy pisarka mogłaby pisać szybciej?

Ja już chcę wiedzieć co ona tam wymyśliła!”

Ponawiam! Powtarzam! Podtrzymuję!!!!

Czekam niecierpliwie na historię Irminy w „Jutro pokochamy Rzym”!

Tytuł: Zanim zobaczymy Neapol

Cykl: Pod wspólnym niebem t. II

Autorka: Magdalena Kołosowska

Wydawnictwo: Replika

Moja ocena 9/10

Dziękuję Autorce i Wydawnictwu Replika za zaufanie! Patronowanie tej historii to niezwykłe emocje!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2021 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.