Close

„Zmora. Czarna toń” – Robert Małecki

W przeciwieństwie do pierwszego tomu, ta historia jest świetna! Niezwykła zagadka, trudna do rozwiązania, dwa zaginięcia kobiet w odstępie sześciu lat. I niby nic ich nie łączy. Wręcz wszystko różni, wiek, wygląd, zainteresowania, tryb życia, krąg znajomych. Absolutnie nic wspólnego.

Dlaczego zatem Kama Kosowska i Lesław Korcz coraz cześciej zazębiają się w swych poszukiwaniach śladów Moniki i Justyny?

Bohaterowie nabrali wyrazistości, budzą sympatię, budują więź z czytelnikiem. Kama ma w sobie więcej życia i energii, Korcza raptem opadły prywatne demony z przeszłości, nabrał głębii i charakteru. A to wszystko wokół nich jakoś plącze się ze sprawami zaginięć. 

I rozwiązanie super! 

Mam nadzieję, że Robert Małecki przywoła Kamę i Lesława do rozwiązywania kolejnych spraw.

PS1. Bardzo fajny follow up do Grossa i jego modelarstwa.

PS2. Grzegorz Brudnik jest najbardziej rozchwytywanym nazwiskiem bohaterów tła. Przed chwilą kumplował się z Ryśkiem u Śmielaka, teraz jest biegłym genetykiem u Małeckiego. Kiedy on ma czas pisać książki?

PS3. Magda Cielecka jako Kama w audio dużo lepsza!

Tytuł: Zmora. Czarna toń.

Autor: Robert Małecki

Cykl: Zmora #2

Wydawnictwo Literackie

Moja ocena: 9/10

© 2026 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.