Close

„Lampart” – Giuseppe Tomasi di Lampedusa

Po zachwycających „Sycylijskich lwach” odczuwałam niedosyt dziewiętnastowiecznej Sycylii i po podpowiedzi szybko sięgnęłam po „Lamparta” Giuseppe Tomasi di Lampedusa.

Oszołomiła mnie ta niepozorna książeczka malowniczo przedstawiająca schyłek epoki, koniec pewnego świata.

Książę Fabrizio Salina, jest wytworem tej epoki. Potężny, wykształcony, przyzwyczajony do hołdów i żyjący w dobrobycie, ale też dbający o swoją rodzinę, służbę i poddanych. Mąż, ojciec, głowa rodziny, pan na włościach.

Ale świat się zmienia, nadchodzą nowe czasy, nowi ludzie prą do objęcia władzy. Garibaldi jak burza przechodzi przez wyspę, bo Sycylia niby na uboczu, a jednak w centrum zainteresowań władców ówczesnego świata. I nowi władcy też chcą nią rządzić. Sycylijska arystokracja podupada, wielkie majątki rozdrabniane i przegrywane w karty marnieją, synowie nie mają ziem do przejęcia, córki posagów do wniesienia.

W siłę i majątek rosną kupcy, bankierzy, przemysłowcy…

Zatem sycylijski lampart, książę Salina godzi się na małżeństwo swojego sprytnego, acz pozbawionego własnego majątku siostrzeńca, z piękną i posażną córką mieszczańskiego dorobkiewicza.

A w tle mamy pałace pamiętające czasy świetności, niszczejące meble, starzejących się lokajów. Własne kaplice z rodzinnym kapelanem, coroczne podróże, z pałacu w mieście do rezydencji na wsi, na wakacje.

Spalone słońcem wnętrze Sycylii, niewiarygodnie upalne latem, czy chłodne i zawilgocone zimą zakamarki pałaców. Błysk i przepych pokrywane kurzem i powoli zjadane przez mole.

I książę, silny i potężny jak lampart , próbujący pogodzić nadchodzące zmiany ze swoim widzeniem świata. I godzący się powoli z odchodzeniem tego świata którego był częścią, i z własnym.

Przepiękne opisy Sycylii, jej przyrody, ale i wnętrz pałaców i rezydencji i podległych im ziem, życie arystokracji i chłopstwa, przemyślenia księcia, kapelana i umiejętności dostosowania się bogatego mieszczanina. I powolne znikanie tamtych ludzi, tamtych zwyczajów…

Wspaniała książka, nie wiem jak mogła mi umknąć przed laty.

Polecam gorąco!

Tytuł: Lampart (również Gepard)

Autor: Giuseppe Tomasi di Lampedusa

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy

Moja ocena: 9/10

Leave a Reply

Your email address will not be published.

© 2022 Co Aśka przeczytała... | WordPress Theme: Annina Free by CrestaProject.